Jakiej płyty piankowej użyć pod basenem? (Przewodnik bez stresu)
Właśnie kupiłeś nowy, błyszczący basen naziemny. Już wyobrażasz sobie leniwe letnie pływaki, konkursy kul armatnich, a może pływający stojak na napoje w kształcie flaminga. Ale zanim napełnisz tego złego chłopca, porozmawiajmy o tym, co się *pod nim* kryje.
Tak, podłoże ma znaczenie. Trawa? Piasek? Brud? Jasne. Ale jaki jest prawdziwy sekret miękkiego, bezpiecznego i trwałego dna basenu? **Płyta piankowa.**
Wybór właściwej nie jest niczym rakietowym, ale wybierz niewłaściwą piankę, a skończysz z grudkowatym, sztywnym, a nawet spleśniałym bałaganem. Nie, dziękuję. Podzielmy to na części – miło i łatwo.
Zapomnij o przejściu dla rzemieślników. Ta miękka pianka o otwartych komórkach, której używasz do mieczy cosplayowych lub mat do drzemki? Działa jak gąbka. Pod Twoim basenem nabierze wody, zamieni się w ciężki, rozmoczony naleśnik i stanie się pożywką dla glonów i bakterii. Fuj.
To, czego potrzebujesz, to pianka o zamkniętych komórkach. Pomyśl o tym jak o milionie małych, zamkniętych bąbelków. Woda nie może przedostać się do środka. Jest solidna, trwała i nie zamieni się w eksperyment naukowy.
- XPS (polistyren ekstrudowany) – supergwiazda. Jest gęsty, gładki i dostępny w różowych, niebieskich lub zielonych arkuszach (w zależności od marki). Jest odporny na wilgoć jak grzbiet kaczki i wytrzymuje duże obciążenia. To najlepszy sposób na gładką podłogę basenu.
- EPS (styropian ekspandowany) – płyta listwowa. To te białe, wyboiste prześcieradła, które wyglądają jak kilka sklejonych ze sobą styropianowych kubków po kawie. Jest tańszy, ale też bardziej miękki i bardziej kruchy. Z czasem woda może przedostać się pomiędzy koraliki. To zadziała w mgnieniu oka, ale XPS jest wart tych kilku dodatkowych dolarów.
Werdykt? Wybierz XPS – różowy, niebieski lub zielony. Podziękujesz sobie, gdy następnego lata nie będziesz stąpać po kamykach.
W przypadku większości okrągłych lub owalnych basenów naziemnych optymalnym miejscem jest głębokość 1/2 cala (około 12–13 mm). Wygładza drobne nierówności, nie powodując uczucia ściągnięcia.
- 1/4 cala – Zbyt cienkie. Równie dobrze możesz użyć kartonu.
- 3/4 do 1 cala – Luksusowo miękki, ale Twój basen będzie nieco „gąbczasty” pod stopami. Ponadto może łatwiej zmieniać biegi na zboczach. Dobre dla mniejszych basenów, ale przesadne dla dużych.
Trzymaj z 1/2 cala. To wybór Złotowłosej – w sam raz.
1. Przygotuj podłoże – usuń kamienie, patyki i wszystko, co mogłoby zranić bosą stopę. Grabij, ubijaj i wyrównuj obszar, jakby od tego zależało życie basenu (od tego zależy).
2. Zaklej szwy – płyty piankowe są dostępne w arkuszach o wymiarach 4 x 8 cali. Ułóż je krawędzią do krawędzi, a następnie zakryj szwy wytrzymałą wodoodporną taśmą (nie taśmą klejącą – prawdziwą). Chcesz ciągłej, gładkiej podłogi.
3. Dodać podkładkę? – Niektórzy ludzie kładą na piankę cienką plandekę lub geowłókninę dla dodatkowej ochrony. Nie jest to absolutnie konieczne, ale miłe, jeśli masz paranoję.
4. Zrzuć folię basenową – i napełnij ją!
Nie używaj płyt piankowych oklejonych folią ze sklepu z narzędziami (tych z błyszczącą srebrną stroną z jednej strony). Wyglądają kusząco, jednak folia ta może reagować z chemikaliami basenowymi lub korodować. Ponadto pianka znajdująca się pod spodem ma często niższą gęstość. Zostań przy zwykłym XPS.
Twoje stopy będą Ci wdzięczne. Koniec z nierównym dnem, koniec z tajemniczymi kamieniami przebijającymi się przez wyściółkę i koniec z szokiem spowodowanym zimnem przy pierwszym wejściu (pianka zapewnia niewielką izolację, dzięki czemu woda dłużej pozostaje cieplejsza).
Więc śmiało – weź te różowe lub niebieskie deski, rolkę dobrej taśmy i spędź popołudnie, czyniąc dno basenu bardziej miękkim niż poduszka z pianki marshmallow. Ty z przyszłości, płynąc spokojnie z lemoniadą w dłoni, przybijesz piątkę w czasie.
A teraz idź i zainstaluj ten basen i ciesz się pluskaniem!